| | | | | home | koszyk | forum | kontakt | logowanie | rejestracja | administracja | linki
Jesteś teraz na stronie Sklep Modelarski model-hobby.pl. Niestety oglądasz ją bez wtyczki Flash. Zapraszamy do przeglądania oferty naszego sklepu modelarskiego. Poza standardowymi modelami kartonowymi posiadamy w swoim magazynie wiele unikatowych i kolekcjonerskich modeli. W razie jakichkolwiek pytań, proszę wysyłać maile. Pozdrawiamy.
AKCESORIA
ANTYKWARIAT
BUDOWLE
KOLEJ
KOLEJ WWII
LITERATURA
NARZĘDZIA OLFA


Od dnia 21.02.2018 rozpoczynamy wysyłkę najnowszego modelu niemieckich pojazdów na podwoziu czołgu PzKpfw I. Sanitatskraftwagen I auf PzKpfw. I Ausf.A Panzerbefehlswagen KlPzBfWg 1KlA Kolejna nowość to Japoński eskortowiec IJN Shimushu. Okręt w stanie na 1944 rok. Model i akcesoria można już zamawiać w naszym sklepie. Wysłkę rozpoczynamy po weekendzie około 25.02.2018. Serdecznie pozdrawiamy Zespół MODEL HOBBY.
O NAS

REGULAMIN

BEZPIECZEŃSTWO

LINKI



Strona naszego Partnera - paypal.pl
Strona naszego Partnera - allpal.pl

Wydawnictwo Modelarskie wydawnictwo.model-hobby.pl

Strona naszego Partnera - Wydawnictwa Kagero

Galeria Obrazów J. Wróbla - galeria.model-hobby.pl
Modele papierowe SdKfz 184 Ferdinand

brak towaru
 
Nazwa:
SdKfz 184 Ferdinand
Producent:
GPM
Cena:
87 PLN
Grupa:
modele kartonowe
Skala:
1:25
Stopień trudności: Średni


Funkcja:
  - Działo samobieżne
Producent:
  - Steyr-Daimler-Puch Nibelungwerke w St. Valentin w Austrii

Dane techniczne:
  - Długość:  8,14 m
  - Wysokość:  2,97 m
  - Szerokość:  3,38 m
  - Masa całkowita:  65 000 kg
  - Załoga:  6
  - Zasięg w terenie:  90 km
  - Zasięg na drodze:  150 km

Napęd:
  - 2 silniki gaźnikowe, 12-cylindrowy Maybach HL120 TRM poruszające 2 silniki elektryczne Porsche/Siem
Prędkość maksymalna:
  - 30 km/h

Uzbrojenie:
- 1 armata 88 mm PaK 43/2 L/71 kal. 88 mm







Dodatki do modelu:

Lina holownicza do czołgu Pz.Kpfw VI Tiger I (3 szt)
Cena: 19 zł

dodaj do koszyka
Klej, Hermol - tubka Glue, Hermol tube - [30g]
Cena: 7.5 zł

brak towaru
Farby akrylowe PACTRA, broń pancerna (II w.ś.) - Niemcy Acrylics, armoured vehicles (WW2) - Germany [5x10 ml]
Cena: 22.5 zł

dodaj do koszyka


Rys historyczny:
  Został on zaprojektowany w oparciu o podwozie nie przyjętego do produkcji prototypu czołgu Tiger, konstrukcji Ferdinanda Porsche, znanego jako Tiger(P) lub VK 4501(P) (litera P oznaczała konstrukcję Porsche). Ponieważ na uzbrojenie przyjęto alternatywny wariant czołgu Tiger (VK 4501(H)) z podwoziem konstrukcji firmy Henschel, zaszła potrzeba wykorzystania zaczętej już w zakładach Nibelungenwerke partii 90 podwozi konstrukcji Porsche'a. Dlatego Porsche zaproponował skonstruowanie na ich bazie ciężkiego niszczyciela czołgów. Pod koniec 1942 roku firma Alkett zaprojektowała działo pancerne na podwoziu Tiger(P). Sam Adolf Hitler zaaprobował budowę pojazdu, który 6 lutego 1943 nazwał "Ferdinand" na cześć zasług prof. Porsche. 90 zbudowanych Ferdinandów oddano wojsku w kwietniu i maju 1943. Nowy pojazd został uzbrojony w armatę 88 mm PaK 43/2 L/71 (o długości lufy 71 kalibrów). Pociski wystrzelone z tego działa umożliwiały przebicie czołowego pancerza każdego czołgu alianckiego, nawet z odległości 1,5 km. Armata była zamontowana w pancernej nadbudówce umieszczonej z tyłu pojazdu, ale z powodu swojej długości i tak wystawała poza jego przód. Ponieważ nie była zamontowana w obrotowej wieży, ale bezpośrednio w nadbudówce, miała dość ograniczoną możliwość ruchu - 28° w płaszczyźnie poziomej i 22 ° w pionowej. Przedni pancerz Ferdinanda miał grubość 200 mm, co czyniło go praktycznie nieprzebijalnym od przodu dla wszystkich dział alianckich z odległości większej niż 500 m, boczny pancerz o grubości 80 mm również nie był łatwy do przebicia. Cały pojazd miał ponad 8 metrów długości i prawie 3,5 metra szerokości i ważył 65 ton (wersja Ferdinand) lub 70 ton (wersja Elefant). Napędzany był silnikiem Maybach HL 120 o mocy 530 KM, jego maksymalna prędkość wynosiła jedynie 20 km/h, a zasięg to 135 km. Wnętrze pojazdu było przedzielone na dwa osobne pomieszczenia, w pierwszym z nich, z przodu siedzieli kierowca i radiotelegrafista, a w drugim z nich, z tyłu znajdowali się dowódca, celowniczy i dwóch ładowniczych. Wszystkie Ferdinandy zostały przydzielone do 656. pułku ciężkich dział pancernych, w składzie 653. i 654. dywizjonów dział pancernych. Ferdinandy były zazwyczaj przydzielane na poziomie kompanii, czasami były dzielone na plutony. Zazwyczaj były wspierane dodatkowymi oddziałami piechoty i czołgami chroniących ich flanki. Użyte w czasie ataku pojazdy były używane jako broń pierwszego uderzenia, a w czasie obrony zazwyczaj stanowiły mobilną rezerwę gotową do zniszczenia czołgów przeciwnika. Po raz pierwszy zostały użyte operacyjnie w czasie bitwy na łuku kurskim. Pomimo że zniszczyły one 320 rosyjskich czołgów, okazało się, że mają także wiele wad, np. zawodny silnik i elektryczny układ przeniesienia napędu, czy delikatny hydropneumatyczny system kierowania. Część zniszczonych Ferdynandów padła ofiarą piechoty, co według niektórych zostało spowodowane brakiem broni przeciwpiechotnej (np. karabinów maszynowych) w tych pojazdach. Należy jednak pamiętać, że niektóre rosyjskie działa pancerne (SU-76, SU-85) także nie były wyposażone w karabiny maszynowe, gdyż przewidziane dla nich zadania nie przewidywały bezpośredniej styczności z piechotą wroga. Ponadto karabin maszynowy o ograniczonym stopniu ostrzału, zamontowany w mało ruchliwym pojeździe, nie byłby w stanie wyeliminować zagrożenia ze strony piechoty. Fakt, że wiele Ferdynandów zostało zniszczonych przez piechurów radzieckich oraz działa polowe strzelające z zasadzek w boczny pancerz, świadczy raczej o nieprawidłowym użyciu tych pojazdów do ataku, w niesprzyjających im warunkach taktycznych i bez odpowiedniej osłony, a nie o jakiejś fundamentalnej wadzie tych dział. Należy także pamiętać, że część zniszczonych pojazdów została już wcześniej unieruchomiona przez awarie silników lub zawieszenia. Poważnymi wadami Ferdinandów, oprócz zawodności układu napędowego, była duża masa i mała moc silnika, z którymi wiązała się słaba ruchliwość i duży nacisk jednostkowy. Zaletą też nie była duża sylwetka pojazdu. Mimo to, używany w obronie, na dużych dystansach prowadzenia ognia, był trudnym do pokonania przeciwnikiem. Ferdynandy, które nie zostały zniszczone w czasie bitwy na łuku kurskim, zostały wysłane do Niemiec, gdzie poddano je modyfikacjom. Dodano między innymi karabin maszynowy i dodatkowe opancerzenie. Zmodyfikowano w ten sposób 48 pojazdów, w tym samym czasie też od końca 1943 zmieniono nazwę pojazdu na Elefant ("słoń")


Internetowy sklep modelarski model hobby